Kubica drugi, czyli wieście z toru…Circuit de Monaco
Wpis powinien się pojawić się już wczoraj, ale radość po dobrym wyniku Kubicy skutecznie powstrzymała mnie od sklecenia kilku zdań o ostatnim wyścigu F1. Tym razem zawodnicy ścigali się na ulicznym torze w GP Monaco. Emocji nie brakowało…liczne stłuczki, wypadek Marka Webera, który skasował swój bolid pod koniec wyścigu, kara przejazdu przez pitlane dla Kimiego [...]
Warszawa - Londyn - Porto - Londyn - Warszawa
Wyruszyliśmy z Warszawy o 6 rano, samolot wystartował zgodnie z planem, więc o ok. 8 czasu lokalnego byliśmy już po odprawie przylotowej na lotnisku Londyn Luton. Tam wsiadłyśmy do autobusu i pojechałyśmy do centrum Londynu, bo do kolejnego samolotu miałyśmy ok. 6 godzin. Autobus zawiózł nas aż do Victoria Station, gdzie udałyśmy się na poranną [...]
Czwarty sezon Weeds - ODLICZANIE
Czekaliśmy, czekaliśmy i w końcu się doczekaliśmy. 16 czerwca telewizja ShowTime pokaże premierowy odcinek czwartego sezonu Weeds. Jak zapowiadają twórcy serialu będziemy musieli się pogodzić z kilkoma zmianami. Nie zobaczymy już więcej Helyi (Tonye Patano) oraz Conrada (Romany Malco), a także gościnnie występujących Mary Kate Olsen oraz Matthew Modine. [źródło: Film WP]
Jak można się było [...]
Spływ Pilicą
Powodem, dla którego nie widziałam ostatniego GP w F1, był spływ rzeką Pilicą. Wyprawa zaczęła się o 7.30 rano na dworcu PKS Warszawa Zachodnia, tam był nasz punkt zborny. O 7.45 wyruszyliśmy autobusem do Tomaszowa Mazowieckiego. Na miejsce dotarliśmy ok 10 i przesiedliśmy się na linię miejską i podjechaliśmy do ośrodka “Przystań“. Tam zapakowaliśmy nasze [...]
Wieści z toru…Istanbul Park
Niestety kolejny wyścig tego sezonu przeszedł mi koło nosa (chcecie wiedzieć dlaczego przeczytajcie kolejny wpis). A szkoda, bo jak piszą różne źródła był bardzo ciekawy, dużo wyprzedzeń, zmiany w stawce, czyli to co w F1 najfajniejsze.
Ja tylko podam, że było to GP Turcji rozgrywające się na Instanbul Park. Kubica zaczynał jako piąty, na starcie wyprzedził [...]
Podróż “Trojaczki”
Shutdown Week już poza mną (udał się powiedzmy w 95%). Skapitulowałam raz sprawdzając pogodę na kolejny dzień. Muszę jednak przyznać, że zadanie miałam ułatwione. Byłam w podróży (Praga-Wiedeń-Budapeszt), no i nie miałam komputera.
Wyruszyliśmy z Warszawy zgodnie z planem, czyli o 01.30 (dnia 30 kwietnia). Jechaliśmy takim fajnym mini-busikiem marki Mercedes. Do Katowic dotarliśmy na ok. [...]
