moja podróż przez życie

Je voyage pour vérifier mes rêves (G.Flaubert)

Zmian ciąg dalszy

Z planowanych zmian zrealizowałam już trzy (koniec z f1, zmieniony wygląd i upgrade wordpress do wersji 2.6). Teraz czas na zmianę ostateczną, czyli zmianę nazwy. Po długich namysłach doszłam do kolejnych wniosków i postanowiłam zmienić też domenę, na taką z końcówką pl.
Jak tylko przeniosę wszystkie posty i blog w nowym wydaniu będzie gotowy umieszczę tutaj [...]

Nie ma Londynu. Jest tylko Lądek, Lądek Zdrój…

Długo odkładany wpis, czyli relacja z mojego wypadu do Londynu, jeszcze w czerwcu. A było tak…
Podróż do Londynu poszła sprawnie, może z drobnym opóżnieniem. Z lotniska pojechałyśmy pociągiem na Victoria Station, skąd odebrała nas koleżanka, u której się zatrzymywałyśmy się.
W czwatek z samego rana udałyśmy się na zwiedzanie Londynu. Zaczęłyśmy od Tate Modern Gallery, potem [...]

Warszawa - Londyn - Porto - Londyn - Warszawa

Wyruszyliśmy z Warszawy o 6 rano, samolot wystartował zgodnie z planem, więc o ok. 8 czasu lokalnego byliśmy już po odprawie przylotowej na lotnisku Londyn Luton. Tam wsiadłyśmy do autobusu i pojechałyśmy do centrum Londynu, bo do kolejnego samolotu miałyśmy ok. 6 godzin. Autobus zawiózł nas aż do Victoria Station, gdzie udałyśmy się na poranną [...]

Spływ Pilicą

Powodem, dla którego nie widziałam ostatniego GP w F1, był spływ rzeką Pilicą. Wyprawa zaczęła się o 7.30 rano na dworcu PKS Warszawa Zachodnia, tam był nasz punkt zborny. O 7.45 wyruszyliśmy autobusem do Tomaszowa Mazowieckiego. Na miejsce dotarliśmy ok 10 i przesiedliśmy się na linię miejską i podjechaliśmy do ośrodka “Przystań“. Tam zapakowaliśmy nasze [...]

Podróż “Trojaczki”

Shutdown Week już poza mną (udał się powiedzmy w 95%). Skapitulowałam raz sprawdzając pogodę na kolejny dzień. Muszę jednak przyznać, że zadanie miałam ułatwione. Byłam w podróży (Praga-Wiedeń-Budapeszt), no i nie miałam komputera.
Wyruszyliśmy z Warszawy zgodnie z planem, czyli o 01.30 (dnia 30 kwietnia). Jechaliśmy takim fajnym mini-busikiem marki Mercedes. Do Katowic dotarliśmy na ok. [...]

Semi-Harpaganka

Było, minęło, czyli Harpagan 35 przeszedł do historii. Ja startowałam w nim po raz pierwszy, plany były ambitne, ale nie do końca udało się je zrealizować. Ostatecznie zaliczyłam tylko I pętlę, czyli 50 km. Cóż może następnym razem uda się więcej.
HARPAGAN - ekstremalny marsz na orientację, do wyboru są trzy trasy: piesza, rowerowa i mieszana. [...]

Nieobecna, czyli H35

Trzymajcie kciuki, wracam w poniedziałek…

Z lotu ptaka…

Pamiętam jak kilka lat temu widziałam w Krakowie wystawę zdjęć Ziemi widzianych z nieba…chciałam sobie wtedy kupić album z tymi zdjęciami. Nie pamiętam ile kosztował, ale sporo…A teraz, wyobraźcie sobie zdjęcia te można oglądać za darmo w Internecie, albo na stronie fotografa Yanna Arthus-Bertranda, albo bezpośrednio w programie Google Earth (po włączeniu warstwy “Globalna świadomość”. [...]

Apple Expo 2007

W zeszły weekend miałam okazję wybrać się do Paryża…W piątek rano jechałam metrem w strone cmentarza Pere Lachaisse i przeglądałam gazetę Metro. Już miałam ją wyrzucić, gdy zauważyłam magiczne słowo “apple”. Okazało się, że od 25 do 28 września odbywały się w Paryżu targi Apple Expo 2007 (impreza cykliczna, więc trzeba będzie o niej pamiętać [...]

Back from…Croatia

Brrrr, ale zimno…brrr. Po powrocie ze słonecznej, a co ważniejsze cieplutkiej Chorwacji przeżyłam lekki szok termiczny i przekonałam się empirycznie, że japonki i krótkie spodenki to nie jest strój jesienny;), ale po kolei – nie uprzedzajmy faktów.
Podróż do Chorwacji rozpoczęła się zgodnie z planem o godzinie 9 spod Muzeum Narodowego w Warszawie. Szybko i bez [...]

keep looking »